21.04.2014

prologue

                Ta historia zaczyna się w 1561 roku, w małej miejscowości oddalonej kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Paryża, kiedy na świat przychodzi Jillian, córka Mischy. Jest małą, biedną dziewczynką z dziwnym znamieniem na biodrze. Jakby oparzeniem. Nikt nie wie, kim jest ojciec. Być może sama Mischa tego nie wie.
                Jillian co dnia wpatruje się z zachwytem w rysujący się w oddali zamek - dwór królewski. Wyobraża sobie, jak mogłoby wyglądać jej życie, gdyby urodziła się jako szlachcianka, a nie chłopka. Potem wstaje i idzie do zagrody, by nakarmić świnie i wydoić krowy.
                Gdy człowiek, którego zwykła nazywać ojcem, umiera, Jillian traci wiarę w szczęście. Ma czternaście lat. Jest za młoda, żeby móc zarabiać ciałem. Jej matka za stara i zbyt zniszczona życiem. A jej mała, zaledwie ośmioletnia, siostra musi coś jeść. Praca jest konieczna, żeby żyć. Ale jaka praca?

                Mała, biedna Jillian. Nie wie, że czasami marzenia się spełniają, ale wtedy nie są juz marzeniami, a koszmarami. Biedna. Niech Bóg ma ją w swojej opiece.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń